Articles

Dlaczego przewodniki turystyczne są lepsze niż blogi (i które są najlepsze)

przewodniki turystyczne są martwe.

przewodniki turystyczne są nieporęczne, drogie, w większości nieaktualne, pełne bezużytecznych informacji i pozbawione osobowości.

ale to nie znaczy, że są przestarzałe.

Niech żyją przewodniki turystyczne!

pod wieloma względami przewodniki turystyczne są nadal lepsze niż blogi podróżnicze. Teraz wiemy o tym lepiej niż kiedykolwiek z naszych wypraw do niezbyt inspirującego świata lub blogów podróżniczych.

oto dlaczego doświadczeni podróżnicy mogą chcieć udać się do księgarni przed startem, Dlaczego powinniśmy być sceptyczni wobec blogów i jednych z najlepszych przewodników do planowania podróży.

w tym przewodniku po przewodnikach

  • 9 powodów, dla których przewodniki turystyczne są lepsze niż blogi
  • przejdź do przewodników
  • sekret planowania wielkiej podróży

dlaczego przewodniki turystyczne są lepsze niż blogi turystyczne

przewodnik turystyczny daje zbadane fakty.

pisarze przewodników wykonują ciężką, nieszkliwioną pracę polegającą na badaniu historii, faktów kulturowych i praktycznych informacji o miejscach, o których piszą.

blogerzy Podróżni wyciągają pobieżne ciekawostki z wikipedii i spędzają więcej czasu na badaniu najbardziej godnych Insta spotów fotograficznych.

nie warto poświęcać blogerom więcej czasu. Nie mogą pokonać większej liczby stron akademickich w rankingach wyszukiwania, a nawet gdyby mogli, ruch nie jest łatwo zarabiać.

Wyskakujące okienka, rozproszenie uwagi i informacje o podróży bez baterii.

przewodniki turystyczne nie rozpraszają.

przewodniki turystyczne nie nękają cię reklamami i wyskakującymi okienkami.

również nie wymagają, aby przejść do Internetu, aby je przeczytać, więc nie jesteś na ryzyko upadku jakichkolwiek tuneli czasoprzestrzennych internetowych.

przewodniki turystyczne Nie pluj na Ciebie.

gdybyśmy mieli badać blogerów turystycznych, jak decydują, gdzie się udać, a następnie blogować, założę się, że 90% lub więcej mówiłoby, że używają postów innych blogerów turystycznych.

to kazirodztwo.

oto krwawe szczegóły:

  • bloger a odwiedza gdzieś na kilka dni, staje się „ekspertem”, a następnie wypluwa kilka mocno zmontowanych zdjęć i beztroskich porad.
  • bloger B znajduje i połyka post A, robi to samo, a następnie wypluwa swój większy i „lepszy” post.
  • blogerzy C, D, E … przez całą drogę ZZ, połykają zarówno rzeczy A, jak i B i wypluwają więcej tego samego.
  • i tak rośnie śnieżna kula niedomykalności.

Fuj.

poradnik podróżniczy pisarze unikają kuli śnieżnej niedomykalności i ratują nas czytelników przed tym samym. Szukają wskazówek od lokalnych ekspertów zamiast innych blogerów. I często mieszkają w miejscach, o których piszą.

poradniki turystyczne faktycznie muszą być pomocne, aby cię przekonać.

Jeśli przewodniki turystyczne są nieprzydatne, czytelnicy ich nie kupią i wyjdą z interesu.

Jeśli blogi podróżnicze są nieprzydatne, nadal mogą zdobyć mnóstwo czytelników i zarabiać pieniądze.

To dlatego, że dla blogerów podróżniczych gry do wygrania poprawiają ranking wyszukiwarek i zwiększają popularność mediów społecznościowych. Bycie pomocnym nie jest obowiązkowe, aby wygrać te gry. To na pewno pomaga, ale ważniejsze jest strategiczne odtwarzanie algorytmów i używanie technik psychologicznych, aby przyciągnąć uwagę.

mówiąc o przyciąganiu uwagi…

te nagłówki mnie denerwują… ale chcę je kliknąć.

poradniki turystyczne nie oszukują cię za kliknięcia.

Clickbait nagłówki są straszne.

Jeśli mi Nie wierzysz, przeczytaj te: „10 szokujących sposobów na to, że clickbait potajemnie cię zabija.”

gardzę tymi praktykami. Ale ja też w nich biorę udział.

każdy bloger, który nie używa tytułów clickbait jest jak kolarz Tour de France, który nie bierze sterydów:)

Poradniki nie muszą stosować tej samej brudnej taktyki.

nie chcą zwrócić naszej uwagi. Starają się to utrzymać, więc ich priorytetem jest jakość treści nad uwodzicielskimi nagłówkami.

przewodniki turystyczne są łatwiejsze do odczytania.

wpisy na blogu podróżniczym są często pośpiesznie poskładane, źle napisane i nadmiernie długie miszmasy informacji.

z drugiej strony, przewodniki turystyczne są profesjonalnie edytowane, aby zapewnić, że są zwięzłe, jasne i łatwe do odczytania.

przewodniki turystyczne nie wymagają baterii ani WiFi.

nie musisz wyjaśniać, dlaczego to jest dobra rzecz.

Moving on…

Hej ty! Kliknij ten ohydny baner i zostań w miejscach, w których nie zatrzymałbym się u siebie, więc dostaję zapłatę.

przewodniki turystyczne nie próbują wyssać z Ciebie więcej pieniędzy.

gdy przewodnik turystyczny jest w twoich rękach, praca autorów i wydawców jest skończona.

mają Twoje pieniądze.

mają nadzieję, że docenisz to, abyś kupił kolejny na następną podróż i polecił go znajomym.

blogerzy podróżniczy są przeciwieństwem.

najpierw muszą przyciągnąć twoją uwagę, a następnie robią wszystko, aby dostać się do Twojego portfela—kierując Cię do hoteli, wycieczek i sklepów, które płacą prowizję lub sprzedając własne rzeczy.

a kiedy blogerzy zarabiają dzięki atrakcjom, które polecają, a nie przez czytelnika, tworzy to poważny konflikt interesów.

na przykład, jeśli naprawdę najlepszy hotel w mieście NIE PŁACI PROWIZJI, bloger podróżniczy prawdopodobnie poleci następny najlepszy, który to zrobi. Podobnie blogerzy są zachęcani do polecania droższych atrakcji, ponieważ zarabiają wyższe prowizje.

odkryliśmy tę plażę dzięki przewodnikom, a nie blogom.

przewodniki turystyczne pomogą Ci odkryć mniej popularne atrakcje turystyczne.

blogi turystyczne mają mniejszą motywację do pisania o mniej turystycznych atrakcjach, ponieważ ludzie nie szukają ich w Internecie.

brak wyszukiwania oznacza brak ruchu, co oznacza brak pieniędzy, więc skupiają się na najbardziej znanych i najlepiej wyszukiwanych atrakcjach.

przewodniki turystyczne koncentrują się na tych samych atrakcjach, ale nie do końca. Mają setki stron do wypełnienia i robią to z atrakcjami, których nie pomyślałbyś o wyszukiwaniu w Google. To jest plusem tego, że są takie duże i ciężkie.

na przykład, kiedy Kim i ja podróżowaliśmy po Filipinach, czytałem w naszym Przewodniku Lonely Planet o odosobnionym miasteczku na plaży o nazwie Ocam Ocam. Było o tym tylko kilka akapitów, ale wyglądało ciekawie, więc wygooglowałem i znalazłem …

… nic.

żaden bloger nie napisał o Ocam Ocam.

„podjęliśmy ryzyko”, pojechaliśmy i tak, i mieliśmy całkiem niezłą przygodę—taką, której nigdy byśmy nie mieli, gdybyśmy polegali tylko na blogerach.

nasze ulubione przewodniki turystyczne

Fikcja

im bardziej rozumiemy kulturę i historię naszego miejsca docelowego przed podróżą, tym bardziej doceniamy to, gdy zanurzymy się w nim.

lokalnie fikcyjne historie i biografie są najbardziej rozrywkowymi źródłami tego zrozumienia. Albo możesz czytać podręczniki, jeśli jesteś prawdziwym geekiem.

oto kilka naszych ulubionych przykładów:

  • James Michener 's The Covenant for South Africa
  • James Clavell’ s Shogun for Japan
  • Stephen Clarke 's a Year in the Merde for France
  • Bill Bryson’ s in a Sunburned Country for Australia.

lokalne Przewodniki

ten tajny Przewodnik po Kapsztadzie znaleźliśmy w księgarni w mieście.

niezależnie publikowane Przewodniki napisane przez lokalnych mieszkańców są bardziej szczegółowe i mają o wiele większą osobowość niż przewodniki na rynku masowym.

są trafione, ale dobry może być prawdziwym home runem.

na przykład w regale naszego Airbnb w Tulum znalazłem Mexico City: Opinionated Guide for The Curious Traveler. Ponieważ Mexico City było naszym następnym przystankiem, przeczytałem go i zauważyłem kilka ciekawych miejsc do sprawdzenia. Kilka z nich okazało się atrakcjami podróży, jak El Tacoton.

te lokalne Przewodniki Zwykle znajdujemy w księgarniach w miastach, które odwiedzamy. (Pomaga być w stanie przerzucić je przed zakupem.

w dzisiejszych czasach wszystkie są też na Amazonie. Po prostu być może będziesz musiał spojrzeć na pierwszą garść wyników wyszukiwania, aby je znaleźć.

Lonely Planet

czasami czytamy również inne przewodniki turystyczne, takie jak Moon I Rough Guides. Dlatego zalecamy wyszukiwanie forów i Reddit dla ” najlepszy przewodnik turystyczny dla .”Ale najczęściej skłaniamy się ku Lonely Planet.

Lonely Planet korzysta z cnotliwego cyklu bycia największym wydawcą przewodników turystycznych: mają najwięcej czytelników, co przyciąga najlepszych pisarzy, którzy tworzą najlepsze przewodniki, które przyciągają więcej czytelników.

ich Przewodniki mają również więcej tego, czego chcemy od przewodników turystycznych: szeroki zakres, który pomaga nam znaleźć mniej znane atrakcje i wprowadzające informacje na temat historii i kultury.

Przewodniki Ricka Stevesa

Przewodniki Europejskie Ricka Stevesa są hybrydami blog-guidebook.

mają osobowość i opinie blogów, ale z głębią wiedzy, która pochodzi z przewodników.

mimo że docelowa grupa demograficzna jest starsza niż my (baby Boomers), wciąż znajdujemy w nich wiele przydatnych informacji.

aby wybrać się na najlepszą wycieczkę, znajdź własną drogę bez przewodnika lub bloga… ale to nie znaczy, że wędruj bez celu wędruj po dżungli, tak jak robi to Kim.

sekret planowania wspaniałej podróży

bez względu na to, czy będą to blogi, przewodniki turystyczne, czy przekaz ustny, żadne źródło informacji o podróży nie jest idealne.

aby mieć wspaniałą podróż, najlepiej jest wystrzegać się wad każdego z nich i nie polegać na żadnym.

co najważniejsze, przestań podążać za wskazówkami innych ludzi. Rób swoje.

odkrywaj poza to, co inni polecają. Poproś ludzi o wskazówki, kiedy tam będziesz. I podążaj za instynktem i ciekawością. Dokonaj własnych odkryć.

tworząc własne opinie zamiast być pod wpływem innych, będziesz cieszyć się autentyczną, jedyną w swoim rodzaju podróżą.

**To był żart. Widzisz co mam na myśli o clickbait? A teraz wracaj do czytania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.